wtorek, 6 marca 2012

Gry na Androida: Ingenious

Dziś, drogie dzieci, porozmawiamy sobie o Adroidowej adaptacji gry "Ingenious" (Geniusz jak kto woli) autorstwa Reinera Knizii. Taak. Tego Knizii, który przez niektórych jest uważany niemal za boga. Knizii płodnego i autora kilkuset pozycji itd, itp.



W temacie pana Reinera powiedziane swego czasu zostało już chyba wszystko, więc jeśli pozwolicie zajmę się tematem naszego dzisiejszego spotkania. O Reinerze, może porozmawiamy kiedy indziej.

Artykuł opublikowany jest również na blogu autora.

Od czego by tu... na początek wita nas ilustracja z okładki "Ingenious Challenges" oraz okno wyboru profilu, który na początku musimy sobie oczywiście stworzyć. Gdy już to zrobimy, trafiamy na proste i przejrzyste menu. Z jego poziomu możemy wybrać: nową grę, ustawienia, pomoc oraz zobaczyć listę płac.

Na dzień dobry polecam wizytę w dziale Help, gdzie możemy odpalić prosty Tutorial, tłumaczący zasady gry oraz sposób obsługi interfejsu. Drugą dostępną tutaj opcją są zasady, w formie tekstu ilustrowanego animowanymi obrazkami.

Dobrze. Zanim zaczniemy grę, wypadałoby jeszcze zajrzeć do Ustawień. Tutaj niestety bez szału. Ustawienia głośności, motyw muzyczny, którym będziemy raczeni w tle oraz wybór języka (angielski, niemiecki, francuski i hiszpański). Proponuję od razu wyłączyć dźwięki. Mi osobiście nie przypadły do gustu, zarówno efekty dźwiękowe jak i muzyka. Uważam, że przeszkadzają i rozpraszają. Po tym względem mogłoby być o wiele lepiej.
Gdy już pobawimy się opcjami i zaliczymy Tutorial pora na prawdziwą grę. A tą możemy prowadzić w czterech trybach:
  • Po pierwsze, Solitare, a więc pasjans, w którym po kolei dokładamy na planszę losowy kafelek. Tryb bardzo przyjemny zarówno na samym początku, kiedy chcemy oswoić się z grą i zasadami, jak i w późniejszym czasie, dając pole do popisu w czasie bicia kolejnych rekordów. Możemy to robić na czas bądź nie.
  • Po drugie, Single, gdzie toczymy pojedynczą partię z wirtualnym przeciwnikiem. Przed grą wybieramy poziom trudności (jeden z trzech) oraz ewentualny limit czasowy i jedziemy.
  • Po trzecie, tryb dla Dwóch Graczy przy jednym telefonie/tablecie. Tu, podobnie jak w trybie Solitare, jedyną dodatkową opcją jest ustalenie limitu czasowego.
  • Po czwarte, Turniej, a właściwie trzy, każdy o innym poziomie trudności (na początku dostępny jest jedynie ten najprostszy). Każdy z nich jest podzielony na cztery etapy po trzy partie. Aby zaliczyć etap musimy wygrać po kolei wszystkie partie. Jeśli nam się nie uda... zaczynamy od początku.
A jak działa aplikacja? Po prostu świetnie. Kafelki przeciąga się i obraca łatwo i szybko. Sterowanie jest wyjątkowo intuicyjne. Dobrym pomysłem jest też możliwość powiększenia tabel z wynikami. Osoby posiadające urządzenia z mniejszymi wyświetlaczami nie muszą się więc martwić.
Oprawa graficzna również jest ok. Wiem, że to gra abstrakcyjna, ale wierzcie mi, widziałem już programy, na widok których grać się odechciewa, tak więc zwracam uwagę, że obcowanie z "Ingenious" jest całkiem miłe dla oka.
Ale... ja tu się rozwodzę nad niepotrzebnymi nikomu do szczęścia detalami, a zapominam o najważniejszym. Co ze sztuczną inteligencją przeciwników?

Powiem tak. Challenge accepted.

Dzięki tej aplikacji zaliczyłem pierwszy kontakt z "Ingenious". Poziom easy zapewnił mi na początku dość wyrównaną grę, medium już zaczyna być poważnym wyzwaniem, a hard... cóż... potrafi nieźle zlać nasze cztery litery. Osoby szukające okazji do wysiłku umysłowego nie powinny narzekać.

Czas na kilka mniejszych i większych minusów.
Mniejszy. Tak naprawdę to jest to "Travel Edition", czyli gramy tylko w dwie osoby (w oryginał nawet do czterech). Trochę większy minus... brak trybu multiplayer przez sieć. Nie czuję specjalnie braku takiej opcji, jednak byłaby ona miłym dodatkiem. Trzeci i ostatni minus, gdzieś tak pośrodku dwóch poprzednich, gra jest przeniesiona z iPadów, iPodów i całej reszty iCosiów. Samo w sobie nie jest to niczym złym, szkoda jednak, że wersja na Androida nie została jakoś wzbogacona. Zdaje się, że jest nawet nieco uboższa, bo z tego co pamiętam iWersja pozwalała na stworzenie własnej playlisty z mp3 znajdujących się na karcie pamięci. Chociaż... w Androidzie to nie problem... wyciszamy grę, a w tle odpalamy własny odtwarzacz i cieszymy się muzyką.

"Ingenious" na Adroida to mój pierwszy kontakt z tym tytułem, o którym wcześniej słyszałem wiele dobrego, podobały mi się zasady, projekt itd, jednak nie było okazji zagrać. I wiecie co? Nie zawiodłem się. "Ingenious" to świetna gra, a jej elektroniczna wersja to coś wspaniałego. Szczerze polecam. Atutem niech będzie tutaj również cena: 4.07 zł.
Brać i grać.


Plusy:
  • niska cena
  • świetny interfejs
  • poziom trudności
 Minusy:
  • kilka drobnych wad, które jednak nie wpływają na pozytywny odbiór aplikacji
 
Aktualna wersja:
1.0.1
Wymaga Androida:
wersja 2.1 lub nowszy
Rozmiar:
13MB
Cena:
ok 4,10 zł
Wagnard

Wykorzystane zdjęcia i grafiki pochodzą ze strony market.android.com